Wycieczka na Podlasie
Wpisany przez Administrator   

TYKOCIN, BIAŁYSTOK, SUPRAŚL, HAJNÓWKA, BIAŁOWIEŻA, KRUSZYNIANY

DZIEŃ I (09.10.2018r.)

Przełom września i października to bardzo intensywny czas odnośnie naszej aktywności turystycznej. Po powrocie z „wypadu” na Mazury postanowiliśmy udać się do pięknego zakątka Polski, który zachwyca swoją unikalną przyrodą, wielokulturowością, wspaniałymi tradycjami, a zarazem bardzo prężnie rozwijającym się regionem współcześnie. Mowa o Podlasiu. Jest to region, gdzie na przestrzeni wieków mieszały się ze sobą tradycje katolickie, prawosławne, żydowskie a także muzułmańskie. Podróż minęła nam w bardzo przyjaznej atmosferze. Po drodze oglądaliśmy przepiękne widoki jesiennej Polski. Do pierwszego punktu naszej eskapady dotarliśmy koło południa, a było nim niewielkie miasto Tykocin, w którym czekał na nas przewodnik. Nieco ponad dwu tysięczne miasteczko, a tak bogate w zabytki i niezwykłą historię. Zaczęliśmy od zwiedzania muzeum, które mieści się w dawnej synagodze. Poznaliśmy historię ludzi wyznania żydowskiego i nie tylko, którzy zamieszkiwali te tereny, jak na co dzień razem akceptowali siebie nawzajem oraz ich losy na przestrzeni wieków. Od Pana Przewodnika dowiedzieliśmy się, że w Tykocinie były kręcone sceny do filmu „U Pana Boga w ogródku” oraz kolejne części tego popularnego filmu. Następnie ruszyliśmy w dalszą drogę. Na rogatkach Tykocina mogliśmy jeszcze zobaczyć odbudowywany Zamek Królewski, w którym często przebywał Zygmunt August. Stąd, po jego śmierci, wyruszył kondukt żałobny na Wawel.

Drugim miejscem na naszej turystycznie mapie była stolica województwa podlaskiego – Białystok, piękne historyczne miasto z dużą liczbą zabytków, a jednocześnie nowoczesny współczesny duży ośrodek miejski. Zaczęliśmy od zwiedzania Pałacu Branickich, pięknej rezydencji magnackiej w stylu późnobarokowym określany mianem „Polskiego Wersalu”. Dowiedzieliśmy się o historii tego budynku, a także o losach rodziny właścicieli - Branickich. Obecnie jest to budynek Uniwersytetu Medycznego. Mogliśmy pospacerować po przepięknych ogrodach i białostockiej starówce.

Po chwili regeneracji udaliśmy się do miasta, w którym byliśmy zakwaterowani, czyli do Supraśla. Jest to czterotysięczne miasteczko koło Białegostoku, który urzeka widokiem, jakby czas się tu zatrzymał. Przepiękne stare drewniane budynki, uliczki wybrukowane nadają niespotykany klimat i urok. Również i w tym mieście kręcone były sceny do filmów z cyklu: „U Pana Boga......”. Zwiedziliśmy dwa kościoły, Pałac Buchholtzów, przeszliśmy się także urokliwymi uliczkami, po drodze podziwialiśmy prawosławny Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa.

Po tak intensywnym dniu zakwaterowaliśmy się w przepięknym „Hotelu Supraśl”, gdzie mogliśmy się posilić, a także zrelaksować w basenie i nabrać sił na dzień następny, który zapowiadał się wyjątkowo ciekawie.

 

DZIEŃ II (10.10.2018r)

Drugiego dnia wycieczki po Podlasiu udaliśmy się do Hajnówki. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od soboru pod wezwaniem Św. Trójcy. W cerkwi kobiety stanęły po lewej, a mężczyźni po prawej stronie. Jest to jeden z kanonów wiary prawosławnej. Doskonała akustyka cerkwi pozwala na prowadzenie mszy bez użycia mikrofonu. Odbywa się tu Festiwal Muzyki Cerkiewnej, na który przybywają śpiewacy z całego świata. Cerkiew posiada przepiękny ikonans wykonany z ceramiki. Dookoła znajdują się polichromie oraz witraże okienne. W centralnej części soboru znajduje się panikadiło, czyli grecki krzyż ozdobiony witrażami.

Z soboru p.w. św. Trójcy pojechaliśmy do Rezerwatu Pokazowego Żubrów. Znajduje się tu kilka sztuk przedstawicieli tego gatunku, ale nie tylko. Mogliśmy obserwować jelenie, łosie, dziki, wilki, rysie oraz krzyżówki żubra z bydłem domowym tzw. żubronie. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy np., że waga dorosłego żubra może osiągać od 440 do 920 kg. Ostatnim punktem zwiedzania był Szlak Dębów Królewskich. Przemieszczaliśmy się drewnianymi pomostami wzdłuż szlaku. Można tam znaleźć drzewa posadzone dla Zygmunta Starego, czy Kazimierza Jagiellończyka. Wszystkie dęby mają od 150 do 300 lat. Szlak liczy ok. 500 m i jest zarazem ścieżką edukacyjną dostosowaną do osób niepełnosprawnych. W trakcie jego przemierzania poznaliśmy historię puszczy i ważnych wydarzeń z nią związanych. Dzień zakończyliśmy wspólnym relaksem w strefie SPA hotelu „Supraśl”.

 

DZIEŃ III (11.10.2018r.)

Ostatniego dnia wycieczki na Podlasiu, po zjedzeniu pysznego śniadania udaliśmy się do Muzeum Ikon w Supraślu. Muzeum było inne niż wszystkie. Miało niezwykły charakter, atmosferę i umożliwiało bardzo interesujące formy zwiedzania. Jest to pierwsze w Polsce interaktywne muzeum prezentujące sztukę sakralną prawosławia. Wystawa ikon opatrzona była oprawą świetlną i dźwiękową. Ekspozycja składała się z 9 sal, każda z nich przedstawiała inny styl np. pustelniczej pieczary, cerkwi lub chaty wiejskiej z domowym ołtarzykiem. Historię klasztoru obrazują XVI-wieczne freski zachowane z ruin cerkwi p.w. Zwiastowania NMP w Supraślu. Muzeum Ikon w Supraślu jest usytuowane w budynku dawnego Pałacu Archimandrynów na terenie klasztoru. Obiekt ten ma zaledwie parę lat, funkcjonuje od października 2006r. Wszyscy byli zauroczeni tym niezwykłym miejscem.

Kolejnym etapem wycieczki był Szlak Tatarski we wsi Kruszyniany. Udaliśmy się tam, by zwiedzić Świątynię Meczetu. Przed wejściem do Meczetu, na znak szacunku, zdjęliśmy obuwie. Przewodnik wprowadził nas w historię świątyni zbudowanej z drewna oraz opowiedział o zwyczajach i obrzędach muzułmańskich. Meczet w Kruszynianach wpisany jest na krajową listę zabytków. Dowiedzieliśmy się również, że jest najstarszym do dziś zachowanym meczetem tatarskim w Polsce. Świątynię ozdabiają dwie wieżyczki wykończone półksiężycami. Wnętrze jest podzielone na dwie części, oddzielnie dla kobiet i mężczyzn. Następnie zwiedziliśmy jeden z niewielu zachowanych na terenie Polski cmentarz tatarski – Mizar. Nagrobki czytelne i nieco inne niż w religii chrześcijańskiej. Wszystkie zwrócone były na wschód. Wśród motywów występujących na nich powtarza się półksiężyc - oznaka przynależności wyznaniowej grobu wraz z pięcioramienną gwiazdą oraz wersety z Koranu. Czytelne inskrypcje wyryte są w języku polskim, rosyjskim i arabskim. Chętnie kupiliśmy drobne pamiątki z tego unikalnego miejsca.

Po mile spędzonych chwilach pożegnaliśmy się z przewodnikiem i udaliśmy się na obiad tatarski.... Jurta Tatarska w Kruszynianach to bardzo ciekawe i unikatowe w Polsce tatarskie gospodarstwo agroturystyczne. To wspaniała okazja do poznania, tej odmiennej od naszej, kultury i kuchni. My spróbowaliśmy zupę łapszę (tatarski rosół) i bełysz (potrawa wielowarstwowa z mięsem indyczym, jajkiem, ryżem i grzybami). Chętni mieli możliwość zwiedzenia Muzeum Tatarskiego, w którym znajdowały się stroje ludowe Tatarów, ich zdjęcia, księgi oraz rzeźba konia tatarskiego.

Pełni wrażeń i pozytywnej energii ruszyliśmy w drogę powrotną. Do Susza dojechaliśmy szczęśliwe o godz. 21.40. Na miejscu czekali na nas stęsknieni rodzice i opiekunowie uczestników. Wspominając malownicze tereny Podlasia wróciliśmy do domów...

Galeria

 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości